Allianz Trade wyliczył potencjalny koszt kolejnej dużej powodzi także dla Polski. Największe straty to jednak nie same bezpośrednie szkody w majątku prywatnym czy firm, ale odpływ nowych inwestycji (dla Polski -13 proc. w ciągu kolejnych trzech lat od powodzi), które służyć mogłyby zwiększeniu produktywności, a nie jej odtwarzaniu.
Działać z wyprzedzeniem
Oczywiście, o przeciwdziałaniu powodziom warto myśleć i działać z wyprzedzeniem, tym bardziej iż każda złotówka zainwestowana na tym polu pozwala uniknąć strat o wartości 4 złotych.
Polska pojawia się wśród krajów stosunkowo silnie odczuwających skutki makroekonomiczne powodzi. W analizowanym scenariuszu potencjalnej powodzi w około 2027 roku (stworzonym na podstawie analizy strat z uśrednionych największych powodzi w latach 2015-2024) w wyniku kataklizmu poziom cen wzrasta o około 0,8 proc., a konsumpcja spada o około 0,6 proc.
Dodajmy do tego, że saldo sektora finansów publicznych stracić może nawet 2,1 pkt proc. PKB (w tym w Polsce prognozowany jest najwyższy w analizowanej grupie europejskich państw spadek dochodów sektora publicznego o -0,6 proc.).
Sławomir Bąk, zarządzający oceną ryzyka w Allianz Trade Polska:
Warto pamiętać, że regiony najbardziej narażone na skutki powodzi – Dolny Śląsk, Śląsk, Małopolska oraz obszary położone w bliskich dorzeczach Odry i Wisły – należą jednocześnie do najważniejszych krajowych centrów przemysłowych, logistycznych i transportowych.
Oznacza to, że koszt powodzi nie ogranicza się jedynie do zalanych budynków, ale obejmuje również utraconą produkcję, opóźnienia w łańcuchach dostaw (i potencjalną utratę klientów, zwłaszcza w eksporcie) oraz niezrealizowane inwestycje w nowe obiekty.
Stąd potencjalny koszt dużego zdarzenia powodziowego (możliwej skali ryzyka) w najbliższym czasie nasz dział Analiz Ekonomicznych oszacował dla Polski na około 14,8 mld EUR (spadek o 13 proc.) utraconych inwestycji w ciągu trzech lat od kolejnej dużej powodzi, 15,9 mld EUR (-0,5 proc.) skumulowanych strat PKB w podobnym horyzoncie czasowym a konsumpcja prywatna spadłaby o 10,4 mld EUR (-0,6 proc.).