Jakie kwoty wydajemy na swoje hobby i jak za to płacimy? Wiele zależy od wieku
Coraz bardziej wyszukane pasje i zainteresowania to dla wielu osób niezbędny wręcz element życia. Jednym pozwalają na relaks i odpoczynek, innym na samorealizację. Z badania Santander Consumer Banku "Polaków portfel własny: Na tropie marzeń" wynika, że 38 proc. respondentów przeznacza na swoje hobby powyżej 300 zł miesięcznie.
Z szacunków wynika, że większość traktuje te wydatki jako naturalny element domowego budżetu – 61 proc. badanych finansuje je z bieżących dochodów, a podczas ich zakupów ankietowani chętnie korzystają z nowoczesnych kanałów sprzedaży. Łącznie już 43 proc. przyznaje, że większość potrzeb z tej kategorii realizuje w sklepach internetowych. Co drugi badany wskazuje, że jest to wygodne i daje oszczędność czasu.
Hobby to nie tylko sposób na zabicie nudy. Dla wielu osób wyznacza ono styl życia i stanowi ważną odskocznię od codziennej rutyny. I choć rozwijanie pasji i talentów bywa bezcenne, to ich realizacja często wymaga konkretnych nakładów finansowych. Wydatki z nimi związane na stałe zagościły w wielu budżetach domowych - czytamy w raporcie.
Ile i jak płacimy za hobby?
17 proc. Polaków deklaruje, że na swoje zainteresowania przeznacza do 100 zł miesięcznie. Co trzeci respondent (32 proc.) utrzymuje wydatki w przedziale od 100 do 300 zł. Wyższe sumy, od 301 do 600 zł, wskazuje 23 proc. ankietowanych, zaś co dziesiąty (11 proc.) wydaje na ten cel od 601 do 1000 zł miesięcznie. Największe nakłady finansowe, w granicach od 1001 do 2000 zł oraz powyżej 2000 zł, podaje po 2 proc. badanych.
W celu opłacenia większych inwestycji związanych z realizacją pasji w ciągu ostatnich trzech lat 61 proc. Polaków sięgnęło po bieżące dochody. Jest także grupa zwolenników nowoczesnych sposobów finansowania – 4 proc. posiłkowało się zakupami na raty, 3. proc. – kartą kredytową, a po 2 proc. postawiło na kredyt gotówkowy oraz płatność odroczoną.
Patryk Perliński, dyrektor Departamentu Sprzedaży Santander Consumer Banku
Najbardziej skore do przeznaczania stosunkowo wysokich kwot na realizację pasji są osoby w wieku od 50 do 59 lat. Łącznie 32 proc. z nich każdego miesiąca wydaje na ten cel powyżej 600 zł. Przedstawiciele tej grupy opierają się głównie na bieżących wpływach (74 proc.). Inaczej do tego tematu podchodzą najmłodsi respondenci w wieku 18-29 lat. Choć ich miesięczne wydatki na hobby są niższe, to chętniej sięgają po nowoczesne rozwiązania finansowe. W ciągu ostatnich 36 miesięcy 11 proc. z nich rozłożyło większy zakup związany z pasją na raty, a 5 proc. skorzystało z płatności odroczonych. To wyniki znacznie powyżej średniej
Internetowa dominacja
Handel z kategorii "hobby" mocno przeniósł się do sfery cyfrowej, co widać po skali wykorzystania e-commerce w tym obszarze. Już 43 proc. Polaków większość lub wszystkie zakupy z nim związane robi przez Internet.
Ten trend jest najbardziej wyraźny u trzydziestolatków – wśród nich 65 proc. osób wybiera kanały online. 15 proc. ogółu badanych pozostaje wiernych wyłącznie sklepom stacjonarnym, przy czym odsetek ten jest najwyższy (33 proc.) w grupie seniorów - czytamy w raporcie.
Pokazuje to, że Internet stanowi naturalne środowisko dla osób, którzy poszukują specjalistycznego sprzętu czy materiałów, których często może brakować w tradycyjnej ofercie handlowej.
Wygoda powodem cyfrowych zakupów
Kluczowym argumentem, który najbardziej przekonuje Polaków do tego, aby poszukiwać produktów związanych z ich hobby w sieci, pozostaje wygoda i oszczędność czasu. Wskazuje na nią co drugi ankietowany.
Respondenci cenią sobie również możliwość łatwego porównywania cen i znajdowania najlepszych okazji (37 proc.) oraz szerszy wybór niż w placówkach tradycyjnych (34 proc.). Dla przeszło co piątego badanego (22 proc.) istotna jest też dostępność opinii i recenzji innych użytkowników, co może ułatwiać podjęcie decyzji o wyborze konkretnych produktów czy usług.
Warto także zwrócić uwagę na fakt, że co dziesiątą osobę przekonuje dostępność w Internecie elastycznych metod płatności, które pozwalają na realizację marzeń w momencie, gdy pojawia się okazyjna cena czy szybka potrzeba zakupu. Dodajmy, że 6 proc. wskazało również na większą dyskrecję, np. przed domownikami czy znajomymi.