O 1-2 procent spadły w ciągu zaledwie tygodnia średnie ceny ofertowe mieszkań w Warszawie – na początku drugiej dekady marca 2024 roku. W Poznaniu, Łodzi, Krakowie, Wrocławiu czy Gdańsku dane nie są aż tak obiecujące jak w stolicy, ale i w tych miastach możemy mówić o tym, że wzrosty cen wyhamowały, a powoli pojawiają się spadki średnich cen ofertowych.
Tanich mieszkań brakowało
Wbrew pozorom na tej podstawie nie możemy jednak twierdzić, że mieszkania tanieją. Byłoby to zbyt daleko idące uproszczenie. Wspomniane wcześniej dane mówią bowiem o zmianach średnich cen ofertowych. Od tych, do faktycznie płaconych cen transakcyjnych, droga była ostatnio rekordowo długa.
Widzimy natomiast efekty mozolnego odbudowywania się oferty mieszkań na sprzedaż. Przypomnijmy, że w 2023 roku popyt był tak duży, że na bieżąco więcej mieszkań się sprzedawało niż wystawianych było na sprzedaż. Przez to topniała oferta, aż pod koniec roku sytuacja była wręcz dramatyczna.
Powrót wielkiej płyty
Teoretycznie ofert mieszkań w blokach z wielkiej płyty brakować nie powinno. W miastach wojewódzkich PRL-owskie bloki odpowiadają bowiem za od 20 do prawie 40 procent wszystkich istniejących mieszkań.
A faktycznych nieruchomości do sprzedania było pewnie jeszcze mniej, bo przecież nie jest tajemnicą, że nierzadko kilku pośredników w obrocie nieruchomościami ogłasza jedną nieruchomość wystawioną na sprzedaż.
Bartosz Turek, główny analityk HRE Investment Trust
Skoro mieszkań z niższej półki cenowej na rynku niemal nie było, to też trudno się dziwić, że średnia cena ofertowa była wysoka. Jeszcze niedawno bazując na informacjach z ogłoszeń mówiono o tym, że mieszkania w miastach wojewódzkich potrafiły drożeć nawet o 20-30 procent w skali roku.
Dziś już wiemy, że choć mieszkania dynamicznie w 2023 roku drożały, to jednak dynamika ta była nawet 2-3 razy niższa niż ta którą nas straszono. Jak bowiem wynika z najnowszych danych NBP o cenach transakcyjnych mieszkania na 7 największych rynkach zdrożały w perspektywie roku o trochę ponad 11 procent (dane wstępne ze czwarty kwartał). Wciąż oznacza to dynamiczny wzrost, ale nie tak dynamiczny jak sugerowały zmiany cen ofertowych.
Pojawia się realny wybór
Według stanu z połowy marca 2024 roku w miastach wojewódzkich mieliśmy bowiem w sumie ponad 62 tysiące unikalnych ofert mieszkań na sprzedaż – wynika z danych Unirepo, które pomijają ogłoszenia zdublowane.