Investors TFI: przed nami kolejny rok wzrostów? Cele inwestycyjne 2026
Inwestorzy z TFI nadal uważają, że najlepszym – choć uproszczonym – punktem odniesienia dla opisu zachowania rynków finansowych w ostatnich i nadchodzących latach pozostaje hossa drugiej połowy lat 90. XX wieku. Stosując tę analogię, największe prawdopodobieństwo przypisują tym samym powtórce scenariusza z 1998 lub 1999 roku. W obu przypadkach oznaczałoby to kontynuację wzrostów na giełdach. Oto szczegóły.
USA: Spośród 21 analityków ankietowanych przez Bloomberg nie znalazł się ani jeden, który prognozowałby spadek indeksu S&P 500 na koniec roku.
EUROPA ZACHODNIA: Spółki ze Starego Kontynentu są wciąż wyraźnie tańsze niż te notowane w USA. Europa, dzięki faktycznemu wdrażaniu prowzrostowych działań fiskalnych – zwłaszcza w Niemczech – wspólnemu finansowaniu inwestycji długiem, relatywnie niskim stopom procentowym, stabilnemu konsumentowi i zdrowemu sektorowi bankowemu, może być w 2026 roku traktowana jako niemal równorzędny konkurent dla USA, Japonii i rynków wschodzących w walce o kapitał inwestorów.
POLSKA: W 2026 roku pozytywne trendy, które kształtowały polską gospodarkę w ubiegłym roku, powinny się utrzymać, a nawet nasilić. Wzrost realnego PKB może przyspieszyć do niemal 4 proc., wspierany przez wciąż silną konsumpcję, wyraźne odbicie inwestycji oraz utrzymujący się na wysokim poziomie deficyt budżetowy.
RYNKI WSCHODZĄCE: Czynniki, które kształtowały trendy na rynkach wschodzących w 2025 roku, pozostają w grze i nadal powinny sprzyjać wzrostom indeksów giełdowych. Cykl obniżek stóp procentowych – zarówno na rynkach wschodzących, jak i w USA – nie dobiegł jeszcze końca, a dolar może nadal poruszać się w trendzie bocznym lub lekko spadkowym, przy braku wyraźnych przesłanek do jego trwałego umocnienia.
OBLIGACJE: Cykl luzowania polityki pieniężnej w Polsce zbliża się do końca.
ZŁOTO: W scenariuszu bazowym prognozowany jest dalszy wzrost kursu złota w dolarze w horyzoncie roku. Inwestorzy spodziewają się jednak, że dynamika tego wzrostu będzie niższa niż dynamika z 2025 roku czy średnia z ostatnich trzech lat.
Bańka AI i co dalej?
Dodajmy, że dyrektor departamentu inwestycji Investors TFI ocenia, że inwestycje w sztuczną inteligencję, nawet mimo obaw wielu analityków przed bańką spekulacyjną, mogą być dalszym impulsem rozwojowym dla wielu firm i branż.
W tym roku globalne wydatki na budowę i obsługę centrów danych dla rozwoju AI mogą wynieść nawet 700 mld USD, rosnąc w ciągu pięciu lat nawet do 5 bilionów USD, co będzie mocnym impulsem do zmian.
***
economista.pl to serwis ekonomiczny prezentujący rzetelne analizy, dane i informacje finansowe dotyczące gospodarki, finansów, technologii czy rynku nieruchomości. Od blisko 4 lat prowadzony przez doświadczonych dziennikarzy ekonomicznych. Osoby i firmy zainteresowane współpracą zapraszamy do kontaktu na adres: