Ile wynosi średni wkład własny na mieszkanie? To rekordowa kwota
Osoby, które kupują dziś mieszkania do biednych nie należą. W pierwszym kwartale 2025 roku przeciętny kredytobiorca dysponował wkładem własnym na poziomie ponad 290 tysięcy złotych – wynika z szacunków HREIT opartych o dane AMRON-SARFiN. To rekord, a do tego o 1/3 więcej niż rok wcześniej.
Wkład własny
Na pierwszy rzut oka jest to zaskakująco wysoki wynik – twierdzą analitycy. Bo kupując przeciętne mieszkanie w najdroższych nawet miastach wojewódzkich minimalny wkład własny powinien zamknąć się w kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Nie tylko oszczędności
Z danych AMRON-SARFiN wynika jednak, że większość rodaków nie idzie w tym przypadku po linii najmniejszego oporu. Przeciętny kredytobiorca dysponuje bowiem wkładem własnym na poziomie około 40 procent ceny nieruchomości kupowanej z pomocą kredytu.
W przypadku osób, które kupują większe mieszkania, wkładem własnym są ponadto też często pieniądze ze sprzedaży dotychczasowego lokum.
Gdy budżet dopłacał
Nie zmienia to wszystko jednak faktu, że tak dużego wkładu własnego, jak na początku 2025 roku, nabywcy mieszkań jeszcze nigdy nie mieli. Potwierdza to, że w otoczeniu kredytów, które jeszcze na początku roku oprocentowane były na 7-8 procent w skali roku, na rynku aktywne były w większym stopniu osoby z grubszymi portfelami.
Między innymi dlatego też w przeciągu roku średni wkład własny urósł o 1/3. W tym czasie zupełnie zmienił się bowiem profil przeciętnego kupującego. Na początku 2025 roku większą część nabywców stanowiły osoby z grubszym portfelem, a rok temu na rynku królowały raczej osoby kupujące pierwsze mieszkanie.
Bartosz Turek, główny analityk HREIT:
Na przełomie lat 2023 i 2024 za około połowę sprzedaży kredytów hipotecznych odpowiadały „hipoteki”, o które zawnioskowano jeszcze w trakcie działania najhojniejszego programu dopłat do kredytów („Bezpieczny Kredyt 2%”).
Teraz jest to mniej więcej co czwarty nabywca. To dlatego w trakcie obowiązywania programu dopłat do kredytów malał przeciętny wkład własny i to pomimo rosnących cen mieszkań.
Droga do własnego „M”
Wydaje się, że dynamika wzrostu przeciętnego wkładu własnego będzie w najbliższym czasie maleć. Powodów jest kilka. Jednym z nich jest wygaśnięcie opisanego powyżej efektu niskiej bazy. Do tego wyraźnie zwolniła też przecież dynamika wzrostu cen nieruchomości.
Zawdzięczamy to majowej decyzji o obniżeniu kosztu pieniądza o 0,5 pkt. proc. oraz prognozom, które sugerują, że zarówno w bieżącym, jak i przyszłym roku możemy spodziewać się kontynuacji obniżek. To dlatego kilka miesięcy temu średnie oprocentowanie „hipotek” wynosiło 7-8 procent, a dziś banki kuszą raczej stawkami na poziomie bliskim 6 procent.
Wkład to nie wszystko
Na rynku wtórnym dojść może do tego jeszcze podatek PCC (2 procent wartości nieruchomości z wyłączeniem osób kupujących pierwsze mieszkanie) czy prowizja za pośrednictwo (zazwyczaj 2-3 procent ceny).
***
economista.pl to serwis ekonomiczny prezentujący rzetelne analizy, dane i informacje finansowe dotyczące gospodarki, finansów, technologii czy rynku nieruchomości. Od blisko 4 lat prowadzony przez doświadczonych dziennikarzy ekonomicznych. Osoby i firmy zainteresowane współpracą zapraszamy do kontaktu na adres: