Dane GUS pozwalają oszacować, że pod koniec 2025 roku w Polsce istniało prawie 16,2 mln mieszkań i domów. Oczywiście nawet ponad milion z nich nie spełnia współczesnych standardów, bo np. nie ma w nich łazienek czy ubikacji, ale nie zmienia to faktu, że standard mieszkaniowy w Polsce od lat systematycznie się poprawia.
Cywilizacyjna zmiana standardu
Mieszkań w Polsce przybywa, a z drugiej strony mniej się nas rodzi niż umiera (na koniec 2025 roku liczbę ludności Polski można szacować na niewiele ponad 37,3 mln). Tym samym rośnie liczba mieszkań przypadająca na tysiąc osób.
Skalę dokonanego w Polsce cywilizacyjnego skoku jeszcze łatwiej docenić, gdy porównamy bieżącą sytuację do tej, która panowała kilkadziesiąt czy sto lat temu. W 1974 roku na 1000 mieszkańców mieliśmy mniej niż 250 mieszkań, a na początku dwudziestolecia międzywojennego (w 1921 roku) było ich zaledwie 179 na 1000 obywateli.
Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości:
Te suche liczby najłatwiej zrozumieć, gdy pokażemy, jak przedkładały się one na konkretne życiowe decyzje ówczesnych mieszkańców Polski. I tak na przykład w latach 70-tych tylko kilka procent młodych małżeństw po ślubie mogło sobie pozwolić na mieszkanie w samodzielnym mieszkaniu. Reszta albo mieszkała oddzielnie albo wynajmowała sobie pojedynczy pokój lub po prostu żyła pod jednym dachem z rodzicami (M. Jarmuż).
Skalę ówczesnego głodu mieszkaniowego jeszcze lepiej oddaje fakt, że pracownicy urzędu statystycznego, zbierając dane, mieli nawet specjalną rubrykę, w którą wpisywane były jednoizbowe mieszkania zamieszkiwane przez co najmniej 12 osób. W 1931 roku odnotowano ponad 9,5 tys. takich przypadków.
16 milionów to mało
I choć nie sposób nie docenić tego jak na przestrzeni lat poprawił się standard mieszkaniowy w Polsce, to nie zmienia to faktu, że wciąż sporo pod tym względem brakuje nam w porównaniu do krajów zachodniej Europy.
Dystans do Europy
Ale sama liczba mieszkań to nie wszystko. Ważna jest też ich „jakość”, np. wielkość. Pod tym względem też mamy jeszcze sporo do poprawy. Z danych GUS można szacować, że przeciętna nieruchomość mieszkalna w Polsce miała na koniec 2025 roku około 75,7 m kw. W przeliczeniu na osobę daje to 32,8 m kw. mieszkania.
Łatwiej znaleźć dane na temat tego, ile pokoi przypada przeciętnie na osobę. Eurostat szacuje, że w Polsce jest to 1,2 (dane za 2024 rok). Pod tym względem niższe wyniki europejski urząd zaraportował w Turcji, Rumunii, Serbii i na Słowacji. Średnia unijna to 1,7 pokoju na osobę, a w 8 czołowych krajach obywatel ma do dyspozycji co najmniej dwa pokoje.
Przeludnienie mieszkań
Podobnie źle wyglądają nasze dane na temat przeludnienia mieszkań. W zbyt małym mieszkaniu mieszka wg. Eurostatu co trzeci Polak.
***
economista.pl to serwis ekonomiczny prezentujący rzetelne analizy, dane i informacje finansowe dotyczące gospodarki, finansów, technologii czy rynku nieruchomości. Od blisko 4 lat prowadzony przez doświadczonych dziennikarzy ekonomicznych. Osoby i firmy zainteresowane współpracą zapraszamy do kontaktu na adres: