Polski rynek pracy każdego roku opuszcza o ok. 200-300 tys. osób więcej w związku z przechodzeniem na emeryturę, niż wchodzi na niego osób z roczników kończących edukację.
Może zabraknąć potencjału
W tych warunkach niedobór podaży pracy staje się zjawiskiem permanentnym i w przypadku braku odpowiednich działań dostosowawczych, może przyczynić się on do ograniczenia potencjału Polski do dalszego rozwoju gospodarczego oraz niwelowania różnic w poziomie dochodów względem państw Zachodu.
Szczególnym zagrożeniem jest wzrost liczby świadczeniobiorców (emerytów i rencistów) w stosunku do liczby finansujących wypłatę ich świadczeń osób ubezpieczonych (pracujących).
Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich:
Pracownicy posiadający zezwolenia lub oświadczenia powinni również dysponować większą swobodą w zakresie np. podejmowania pracy u innego pracodawcy po zakończeniu dotychczasowego zatrudnienia lub zmiany charakteru pracy wykonywanej u tego samego pracodawcy. Wreszcie, uproszczona procedura oświadczeń o powierzeniu pracy cudzoziemcowi powinna być rozszerzana o kolejne kraje. Tylko przez świadomie realizowaną politykę migracyjną, polska gospodarka będzie mogła osiągnąć swój pełen potencjał, ograniczany przez niedobory rąk do pracy.
Stabilny rynek pracy
Przypomnijmy, że mimo spadku sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej oraz spadku PKB w ujęciu rok do roku w I kw. 2023 r., polski rynek pracy pozostaje silny.