Od kilku już lat rosną wynagrodzenia i spada liczba niesolidnych dłużników, ale oszczędności Polaków wciąż są na podobnym poziomie. Choć posiada je 83 proc. z nas, to są one tak niewielkie, że co trzecia osoba utrzymałaby się dzięki nim maksymalnie przez miesiąc. Kolejne 26 proc. zgromadziło środki, które pozwoliłyby w razie utraty dochodu przetrwać bez pracy powyżej pół roku. Brak oszczędności zadeklarowało 17 proc. Polaków, co jest wynikiem porównywalnym do roku ubiegłego. Poduszkę finansową znacznie rzadziej posiadają osoby młodsze, poniżej 25 roku życia.
Oszczędności nie wyższe niż pięć tysięcy złotych ma łącznie 28 proc., a kobiety częściej gromadzą niższe kwoty – wynika z badania „Skala i cele gromadzenia oszczędności przez Polaków” realizowanego cyklicznie na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.
Puste portfele
17 proc. dorosłych Polaków nie posiada żadnych oszczędności, co jest wynikiem porównywalnym do roku ubiegłego (-1 p.p.). Co więcej 33 proc. osób posiada ich tak niewiele, że umożliwiłyby przetrwanie nie dłużej niż przez miesiąc. Wyniki te są porównywalne do uzyskanych w poprzednich dwóch latach.
Odsetek osób nieposiadających żadnych oszczędności delikatnie maleje w kolejnych edycjach badania BIG InfoMonitor, jednak trudno jeszcze mówić o stałym trendzie. Co czwarty ankietowany posiada poziom oszczędności zapewniający mu możliwość utrzymania się przez ponad pół roku (26 proc.) – wskaźnik ten jest identyczny jak w roku ubiegłym.
Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor:
Przeciętne wynagrodzenie w Polsce w czerwcu wyniosło 8 800 zł brutto, czyli około 6 330 zł netto. Mediana wynagrodzeń w gospodarce narodowej to 6 883 zł brutto, czyli 4 645 zł netto. Oznacza to, że połowa zatrudnionych osób zarabiała nie więcej niż ta kwota, a druga połowa nie mniej.
Bufor bezpieczeństwa finansowego definiujemy jako krotność wynagrodzeń netto, które mamy odłożone. Najczęściej jest to wartość 6 miesięcznych wynagrodzeń netto. Gdy więc przyjmiemy medianę wynagrodzeń, to wielkość bufora wynosi około 27 870 zł.
Na poziomie bezpieczeństwa
Z wyników badania wynika, że 4 na 10 Polaków ma zgromadzone oszczędności na poziomie tego bufora, czyli posiada bezpieczeństwo finansowe.
Znacznie rzadziej oszczędności posiadają osoby poniżej 25 r.ż. , co jest zrozumiałe, ponieważ część osób w tym wieku nie posiada jeszcze stałych dochodów i jest wspieranych przez rodziców. W starszych grupach wiekowych różnice są minimalne – mieszczą się w przedziale 80-87 proc.
Zauważalny jest wzrost odsetka osób, których oszczędności pozwalają utrzymać się dłużej niż rok – od 8 proc. w najmłodszej grupie wiekowej, do 19 proc. wśród osób 65+. W tych samych grupach, odsetek osób, których oszczędności wystarczą na nie więcej jak miesiąc, spada z 26 proc. w grupie najmłodszej do 10 proc. wśród seniorów.
Skala oszczędności
Poziom oszczędności zgromadzonych przez Polaków jest mocno zróżnicowany. Według badania rezerwę finansową do 5 tys. zł posiada w sumie 28 proc. Polaków. Największa grupa zgromadziła oszczędności w przedziale od dziesięciu do trzydziestu tysięcy złotych (18 proc.).
Więcej niż sto tysięcy złotych posiada 15 proc. Polaków. W porównaniu do 2023 i 2024 roku, poziom oszczędności Polaków nieco wzrósł. Wskaźnik osób posiadających oszczędności nieprzekraczające pięciu tysięcy złotych spadł z poziomu 39 proc. w 2023 roku, przez 32 proc. w roku 2024, do poziomu 28 proc. obecnie.
Jednocześnie wskaźnik osób posiadających ponad 50 tysięcy złotych wynosił 22 proc. w roku 2023, 24 proc. w roku 2024, a obecnie osiągnął poziom 28 proc.
Badanie pokazało, że oszczędności na niższe kwoty tj. od 1 tys. zł do 10 tys. zł, są bardziej powszechne wśród kobiet – 46 proc. względem 40 proc. Mężczyźni zaś gromadzą wyższe kwoty zapasowych środków. Poduszkę finansową od 30 tys. zł do ponad 100 tys. zł ma 44 proc. panów wobec 35 proc. pań.
Oszczędności na spłatę długów
Polacy coraz częściej odczuwają presję związaną z finansami osobistymi. Z jednej strony, obserwuje się wzrost oszczędności, czemu sprzyjają rosnące wynagrodzenia i spadek inflacji. Świadczy to również o większej dbałości o przyszłość finansową.
Z drugiej strony, wysoki poziom zadłużenia, szczególnie w kontekście wysokich kosztów życia, stanowi poważny problem dla wielu gospodarstw domowych. W ostatnim półroczu 1/3 Polaków musiała wydawać oszczędności na podstawowe potrzeby. W efekcie, wielu Polaków musi balansować między koniecznością oszczędzania, a spłatą zobowiązań finansowych – dodaje Rogowski.

Wg danych zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie BIK, od maja ubiegłego roku liczba niesolidnych płatników zmniejszyła się o 116 226 osób, a kwota zaległego zadłużenia spadła o ponad 194 mln zł. Nadal jednak około 2,5 mln Polaków ma niespłacone długi na kwotę 86,5 mld zł.
A to oznacza, że średnio na konsumenta przypada 34 644 zł zaległych zobowiązań, co dla osób z niższymi oszczędnościami, które chciałby je wykorzystać na spłatę długów, może to być nie do udźwignięcia – podsumowuje Rogowski.
***
economista.pl to serwis ekonomiczny prezentujący rzetelne analizy, dane i informacje finansowe dotyczące gospodarki, finansów, technologii czy rynku nieruchomości. Od kilku lat prowadzony przez doświadczonych dziennikarzy ekonomicznych. Osoby i firmy zainteresowane współpracą zapraszamy do kontaktu na adres: