Dla jasności dodajmy, że sama nazwa festiwalu pochodzi od słowa eufonia (z języka greckiego ευφωνία, euphonia), określającego zgodnie zestawione ze sobą elementy, harmonijnie dobrane dźwięki. Identyfikacja festiwalu jest połączeniem litery „f” z nazwy oraz otworu rezonansowego skrzypiec, wiolonczeli czy kontrabasu.
Elīnia Garanča w Teatrze Wielkim
Najbardziej oczekiwaną gwiazdą tegorocznej edycji była Elīnia Garanča, która zaśpiewała w Warszawie pierwszy raz (chociaż nie pierwszy raz występowała w Polsce). Przyjechała i wręcz zachwyciła publiczność, która wypełniła Teatr Wielki – Operę Narodową. Garanca zaprezentowała na scenie kalejdoskop kobiecych charakterów: opiekuńczych, rozdartych pomiędzy uczuciem a obowiązkiem oraz zwodniczych femme fatale.
Publiczność nie szczędziła braw, by wyrazić swoje uznanie dla znanych artystów. Urzeczeni byli też uczestnicy koncertów brytyjskiej grupy wokalnej The Sixteen, która w Warszawie i Katowicach wyśpiewała „Niebiańskie harmonie”, autorstwa muzyków, tworzących na królewskich dworach polskich władców w XVII i XVIII w.
Dobrawa Czocher z nowym programem
Łączy technikę wiolonczelową z wyobraźnią i ekspresją. Dobrawa Czocher – wiolonczelistka, kompozytorka, absolwentka Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie oraz Hochschule für Musik w Detmold w Niemczech. W 2023 roku wydała swój debiutancki solowy album Dreamscapes nominowany w sześciu kategoriach do prestiżowej nagrody Opus Klassik.
Francuska grupa La Tempête
Kościół Wszystkich Świętych na pl. Grzybowskim w Warszawie stał się z kolei miejscem niecodziennego koncertu za sprawą La Tempête, francuskiego zespołu wokalno-instrumentalnego, który połączył „Całonocne Czuwanie” Rachmaninowa z hymnami bizantyjskimi. Mrok, męskie basy i głosy kobiece, śpiew chóralny, w kręgach, powolny marsz, pieśni prawosławne.
Rok temu w Kościele Wszystkich Świętych na festiwalu Eufonie wykonano „Jutrznię” Krzysztofa Pendereckiego inspirowaną śpiewami wschodnimi i rytmem prawosławnym. Tradycja prawosławna powróciła w to miejsce także w tym roku.
Koncert „Nocturne”
Koncert „Nocturne” Francuzi osnuli na kanwie „Całonocnego czuwania” op. 37 Siergieja Rachmaninowa przeznaczone na chór a capella, przeplatając tych 15 pieśni o proweniencji prawosławnej hymnami bizantyjskimi z wczesnego średniowiecza. „Całonocne czuwanie” skomponowane w 1915 r. przez 42-letniego Rachmaninowa, niemal w przeddzień rewolucji październikowej, która oznaczała kres pewnej ery w Rosji, to świadectwo człowieka zakorzenionego w tysiącletniej tradycji Kościoła prawosławnego.
Antyreligijna polityka w ojczyźnie kompozytora po 1917 r. zepchnęła to dzieło w zapomnienie, uniemożliwiając jego wykonywanie. Na pierwsze fonograficzne utrwalenie kompozycji czekano 50 lat, do 1965 r.
Tradycją ludowa i prawosławna
Choć w tradycji prawosławnej śpiewają mężczyźni, Rachmaninow dołączył głosy kobiece, brzmiące jak chóry anielskie. „Całonocne czuwanie” inspirowane było tradycją ludową i prawosławną – to muzyka z początku XX w., jednak brzmi jak natchniona muzyka dawnych czasów.
Grupa 32 śpiewaków w trakcie trwającego 100 minut koncertu przemieszcza się z nawy głównej do naw bocznych, dociera do ołtarza, gdzie śpiewa i porusza się w kręgu, a solista, tenor Edouard Monjanel śpiewa pieśń z ambony. Ten koncert na długo pozostanie w pamięci odbiorców.
…
Polecamy festiwalowe video: https://www.youtube.com/playlist?list=PLKjKY86ZnTIl34GfbXCgGKLFd2RiqWpsX