Kolejny przykład – w styczniu w londyńskim Muzeum Brytyjskim miała miejsce niecodzienna sytuacja, mająca poważne konsekwencje dla funkcjonowania placówki. Były pracownik największego muzeum Wielkiej Brytanii wyłączył część jego sieci informatycznej, zamykając części galerii na kilka dni. Te incydenty stanowią zarówno przestrogę, jak i dowód na to, jak poważne zagrożenie dla organizacji mogą stanowić osoby posiadające dostęp do systemów IT.
Skala ryzyka
Jaki odsetek firm ignoruje ten problem? Nawet 63 proc. firm przyznaje, że byli pracownicy wciąż mogą mieć dostęp do wrażliwych informacji, co otwiera drzwi do nadużyć, wycieków danych czy cyberataków – wynika z badania firmy Wing Security, przeprowadzonego na użytkownikach oprogramowania SaaS.
To jak zdrada w załodze statku – kiedy ktoś znający pokład i wszystkie liny postanawia wbić sztylet w najważniejsze żagle. Takie wewnętrzne ataki, motywowane chęcią zemsty czy złośliwością, potrafią wywołać poważne zamieszanie i zaszkodzić firmie.
Co po zakończeniu współpracy?
Aby zminimalizować ryzyko nieautoryzowanego dostępu do systemów i danych firmy przez byłego pracownika, po zakończeniu współpracy warto uporządkować kwestię dostępu do systemów firmowych i kont – konieczna jest natychmiastowa dezaktywacja dostępu oraz usunięcie kont użytkownika.
Należy także zabezpieczyć urządzenia, z których korzystał pracownik oraz firmowe dane. Pracownik powinien zwrócić sprzęt służbowy, czyli laptop, telefon, pendrive i karty dostępu. Bo wynoszenie firmowych informacji jest groźne, szczególnie w przypadku pracowników na wyższych szczeblach organizacji.
Zarządzanie bezpieczeństwem
Zarządzanie cyberbezpieczeństwem to proces ciągły, który powinien obejmować szkolenia oraz dbałość o politykę bezpieczeństwa. Pracownicy powinni regularnie otrzymywać przypomnienia o obowiązujących zasadach ochrony danych, jak NDA czy zakaz wynoszenia informacji poza firmę.
W przypadku zakończenia współpracy z konkretną osobą cały zespół powinien zostać o tym poinformowany, aby uniknąć przypadkowego udzielania dostępu byłemu pracownikowi.
Pomysły na zemstę
Jeśli po odejściu pracownika firma nie zablokuje jego konta lub dostępu do wewnętrznych systemów, może on nadal logować się do firmowej infrastruktury, wykradać dane lub zakłócać działanie kluczowych usług. W jaki sposób osoba może negatywnie zaskoczyć byłego pracodawcę?