Farmacja: stabilna produkcja, choć ryzykowny jest biznes apteczny

Sektor farmaceutyczny, zarówno w Polsce, jak i Europie stanowi jeden z ważniejszych filarów gospodarki. Eksport leków oraz substancji farmaceutycznych napędza nadwyżkę handlową Unii Europejskiej, a Polska coraz silniej zaznacza swoją obecność wśród czołowych eksporterów, przyciągając inwestorów dzięki konkurencyjnym kosztom i wykwalifikowanej kadrze. Warto jednak pamiętać, że za dobrymi wynikami rynkowymi kryją się wyzwania związane z kondycją finansową firm działających w tej branży.

Dane Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy kredytowej BIK pokazują, że choć w 2025 r. sytuacja produkcji i hurtu leków poprawiła się względem poprzedniego roku, to sprzedaż detaliczna (czyli apteki) wciąż boryka się z trudnościami i zaległościami na poziomie blisko 126 mln zł przeterminowanych zobowiązań.

Farmacja liderem

Według najnowszego raportu EFPIA (The Pharmaceutical Industry in Figures 2025) produkcja leków w Europie warta jest 440 mld euro (2024 r.), a sektor odpowiada za ponad 55 mld euro rocznych nakładów na badania i rozwój.

W Polsce, zgodnie z raportem GUS dotyczącym innowacyjności gospodarki, farmacja jest liderem w tym obszarze – niemal 65 proc. przedsiębiorstw wdraża nowe rozwiązania zarówno w procesach produkcyjnych, jak i biznesowych. Mimo, że krajowa produkcja stoi na wysokim poziomie, pokrywa jedynie 1/3 zapotrzebowania kraju.

Co więcej jest mocno uzależniona od zagranicznych dostawców, bo ponad 80 proc. substancji czynnych jest do Polski importowanych z Azji, głównie Chin i Indii. Wszystko to sprawia, że sytuacja finansowa branży farmaceutycznej szybko się zmienia.

Produkcja: jest poprawa płynności

W lipcu 2025 r. zaległe zadłużenie producentów podstawowych substancji i leków wyniosło 3,9 mln zł wobec 7,8 mln zł rok wcześniej. Oznacza to niemal połowę mniej problemów z regulowaniem zobowiązań i prawdopodobny koniec złej passy, która trwała od 2021 roku.

Spadła również liczba firm z zaległościami (59 wobec 68 w 2024 r.), a odsetek zadłużonych w całym sektorze zmniejszył się z 6,6 do 5,7 proc. Średnie przeterminowane zobowiązania jednego zadłużonego podmiotu wyniosły w lipcu 2025 r. ok. 66 tys. zł.

To najniższa wartość od 5 lat, a poprawa świadczy o rosnącej dyscyplinie płatniczej i lepszym zarządzaniu płynnością, mimo wyzwań związanych z kosztami energii czy surowców. Produkcja leków pozostaje więc najbardziej stabilnym segmentem branży.

Hurt: poprawa, ale wciąż duże ryzyko

Zaległe zadłużenie spadło także w sprzedaży hurtowej wyrobów farmaceutycznych i medycznych – z 72,1 mln zł w lipcu 2024 r. do 57,1 mln zł w lipcu 2025 r. Równocześnie liczba firm z zaległościami zmniejszyła się o ponad 10 proc., a udział zadłużonych podmiotów spadł do 6,4 proc.

Średnia wartość zaległości hurtowników także spadła, z ponad 202 tys. rok temu do 178 tys. na koniec lipca tego roku. Mimo tej poprawy, hurtownie nadal mają kilkunastokrotnie większe przeterminowane zadłużenie niż producenci.

Warto pamiętać, że to właśnie w tym segmencie ryzyko zatorów płatniczych jest szczególnie groźne, ponieważ hurtownie są istotnym ogniwem łączącym producentów i importerów z aptekami. Kłopoty tego segmentu mogą więc łatwo przełożyć się na cały łańcuch dostaw – zauważa Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.
Fot. pixabay.com

Detal: największe obciążenia

Największe problemy ze spłatą zobowiązań widać w detalu. Jak podaje GUS na koniec 2024 r. działało w Polsce 11,2 tys. aptek ogólnodostępnych i 1,1 tys. punktów aptecznych. Ich zaległości notowane w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie BIK na koniec lipca 2025 r. wyniosły 125,9 mln zł, co oznacza wzrost o 3 mln zł rok do roku.

W tym samym czasie spadła natomiast liczba nadmiernie zadłużonych (702 vs 749), co oznacza, że przeterminowane zobowiązania skumulowały się w mniejszej grupie podmiotów. Wskaźnik udziału niesolidnych dłużników zmniejszył się z 4,7 do 4,3 proc., co pokazuje pewną poprawę statystyczną, ale nie rozwiązuje problemu.

Jednocześnie dane GUS wskazują na wzrost sprzedaży leków w aptekach. W 2024 r. wystawiono 513,4 mln recept, a wartość sprzedaży wszystkich leków na receptę wyniosła 29,6 mld zł, co oznacza wzrost o 3,5 mld zł (13,4 proc.) w porównaniu z 2023 r. Równocześnie wartość refundacji osiągnęła rekordowe 13,3 mld zł, rosnąc o 26,7 proc.

W sumie w 2024 roku apteki sprzedały leki za 53 mld zł. Nie zmienia to jednak faktu, że mimo stabilnego popytu, funkcjonują pod rosnącą presją kosztową i marżową. To powoduje, że część podmiotów traci zdolność do terminowego regulowania zobowiązań, a rynek zmierza w stronę dalszej konsolidacji.

***

economista.pl to serwis ekonomiczny prezentujący rzetelne analizy, dane i informacje finansowe dotyczące gospodarki, finansów, technologii czy rynku nieruchomości. Od blisko 4 lat prowadzony przez doświadczonych dziennikarzy ekonomicznych. Osoby i firmy zainteresowane współpracą zapraszamy do kontaktu na adres:

Wybrane dla Ciebie