Bezpieczny urlop w Polsce - popyt cieszy hotelarzy. Jakie długi ma branża?

Branża noclegowa czeka na okres wzmożonego ruchu, czyli lato i zbliżające się wakacje. Wiadomo już, że ponad połowa z nas zamierza spędzić letni urlop w Polsce, a ten zwrot to dobry prognostyk dla całej branży noclegowej, która powoli łapie oddech. Jak wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy BIK, zaległe zadłużenie całego sektora zmniejszyło się w ciągu 12 miesięcy o blisko 169,5 mln zł, zatrzymując się na poziomie 821,7 mln zł z końcem kwietnia.

Gdańsk. Fot. pixabay.comTegoroczne wakacje należą do polskich hotelarzy. Gdańsk. Fot. pixabay.com

Kluczowe dane:

  • Całkowite zaległe zadłużenie sektora zakwaterowania (PKD 55) stopniało na koniec kwietnia 2026 roku o 17 proc. (169,4 mln zł) do poziomu 821,7 mln zł;
  • Głównym motorem spadku zadłużenia są hotele (PKD 55.1) - ich przeterminowane zobowiązania zmniejszyły się o 170,3 mln zł r/r (20 proc.) do 688,1 mln zł;
  • Ponad połowa Polaków planuje spędzić urlop w kraju;
  • Na wyjazdy zagraniczne decyduje się łącznie 42,59 proc. Polaków, z czego 33,4 proc. wybiera kraje europejskie.

Gdzie spędzimy wakacje?

Rosnące napięcia geopolityczne, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie, sprawiły, że bezpieczeństwo stało się głównym kryterium wyboru tegorocznego wypoczynku.

Z najnowszego raportu zrealizowanego na zlecenie platformy Triverna.pl wynika, że ponad połowa z nas (51,49 proc.) zamierza spędzić letni urlop w Polsce. Królować będzie polskie morze, nad które wybiera się ponad jedna piąta badanych (22,43 proc.).

Osoby, które mimo wszystko planują zagraniczny wyjazd (42,59 proc.), najchętniej stawiają na spokojne granice Europy (33,38 proc.). Decyzję o dalekich podróżach poza Stary Kontynent podejmuje dziś zaledwie 9,21 proc. ankietowanych.

© Fot. pixabay.com

Waldemar Rogowski, Główny Analityk BIG InfoMonitor:

Dla branży hotelarskiej to bardzo dobra wiadomość. Krajowy klient jest dziś bardziej przewidywalny, planuje wcześniej swój wypoczynek i rzadziej odwołuje rezerwacje, co przekłada się na większe bezpieczeństwo finansowe obiektów. W efekcie zyskują obie strony – turyści, którzy mogą spokojnie odpocząć oraz hotelarze, którzy wchodzą w sezon z większym optymizmem i stabilnością finansową.

Zaległe zobowiązania

W sumie na koniec kwietnia bieżącego roku zaległe zobowiązania kredytowe i pozakredytowe branży noclegowej wyniosły 821,7 mln zł i od analogicznego okresu ubiegłego roku zmniejszyły się o 17 proc. tj. 169,4 mln zł.

Za lwią część tej poprawy odpowiadają hotele (PKD 55.1), które zredukowały swój przeterminowany dług o 170,3 mln zł (20 proc.), do poziomu 688,1 mln zł. Z kolei w ujęciu procentowym najlepiej poradziły sobie pola kempingowe (PKD 55.3), zmniejszając zadłużenie o ponad 33 proc. (374 tys. zł), do 747 tys. zł.

To pokazuje, że branża z sukcesem zrzuca balast po dawnych kryzysach i ma solidne podstawy, by nadchodzący sezon obsłużyć z większym spokojem.

Wybrane dla Ciebie