„Bezpieczny Kredyt 2%” zatrzymał zakupy za gotówkę. A jak jest teraz?
Kredyty z dopłatą wypychały z rynku osoby kupujące mieszkania za gotówkę – tę tezę wsparły najnowsze dane NBP. Efekt? Udział zakupów gotówkowych spadł do około 1/3 transakcji zawieranych w biurach sprzedaży deweloperów.
Około 1/3 zakupów nowych mieszkań na 7 największych rynkach Polacy finansowali bez pomocy kredytu – wynika z najnowszego raportu NBP podsumowującego czwarty kwartał 2023 roku.
Transakcje gotówkowe
W potocznym rozumieniu transakcje takie nazywa się zakupami gotówkowymi, choć trzeba mieć świadomość, że nierzadko środki potrzebne do owego zakupu za gotówkę pochodzą ze sprzedaży dotychczasowego lokum.
Jako transakcja gotówkowa na rynku pierwotnym będzie więc też traktowana sprzedaż starego mieszkania w bloku z wielkiej płyty, a potem przeznaczenie otrzymanych środków, wraz z ewentualną dopłatą, na zakup lokalu w nowym bloku.
Przykręcone kurki z gotówką
Warto też przytoczyć szacunki NBP, które pokazują konkretne kwoty wydawane na zakup nieruchomości. Okazuje się, że na nowe mieszkania w Gdańsku, Gdyni, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu przeznaczyliśmy 3,4 mld złotych. Liczba ta dotyczy tylko transakcji zawartych w czwartym kwartale 2023 roku.
Aby pokazać skalę zjawiska warto przeliczyć te kwoty na rzeczy jeszcze bardziej namacalne. Okazuje się bowiem, że w czwartym kwartale 2023 roku deweloperzy z 7 największych miast sprzedali za gotówkę około 4,8 tys. mieszkań (z ponad 14 tysięcy w tym czasie sprzedanych).
Na rynek wraca normalność
Dane NBP to kolejne już informacje (po danych BIK na temat popytu na kredyty, danych GUS na temat liczby rozpoczynanych budów, czy informacji, które udostępnia Otodom Analytics na temat sprzedaży mieszkań), które potwierdzają hipotezę, według której „Bezpieczny Kredyt 2%” pod koniec 2023 roku, wygonił z rynku część kupujących.
Chodzi oczywiście o osoby, które na tani kredyt nie mogły się załapać, a przy tym nie chciały stawać w szranki z osobami mogącymi dostać hipotekę z dopłatą.
Bartosz Turek, główny analityk HRE Investment Trust:
Dobrym wynikom sprzedaży pomagają ponadto wzrost optymizmu konsumentów oraz najszybszy od ćwierć wieku realny wzrost poziomu wynagrodzeń. A gdyby tego było mało, to do zakupu w najbliższych miesiącach może ponadto przekonywać rząd strasząc wprowadzeniem nowego programu mieszkaniowego w drugiej połowie roku.
Jeśli ta hipoteza okaże się słuszna, to w danych za 2024 rok należy spodziewać się wzrostu udziału zakupów finansowanych gotówką. Powód jest prosty – wraz z upływem kolejnych miesięcy po wygaszeniu „Bezpiecznego Kredytu 2%” rynek mieszkaniowy wraca do normalności. Z punktu widzenia skali zakupów gotówkowych rzeczoną normalnością jest to, że kredyty mieszkaniowe finansowały przeważnie mniejszą część zakupów. Królowała za to gotówka.